Teraz jest So, 4 gru 2021, 21:56



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Komisarz Reksio na tropie 
Autor Wiadomość
Roz-krecony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 20 gru 2010, 21:25
Posty: 149
Lokalizacja: Miasto pcheł na głowie Reksia
Post Komisarz Reksio na tropie
Rozdział pierwszy.

Początek przygody


W "Kilku Tylko lekko powiązanych przygodach Reksia i Kari-Maty"(kliknij na tytuł aby zobaczyć). Reksio i Kari dowiedzieli się, że będą mieli dzieci (patrz: Rozdział VII). Jak wszyscy wiedzą dzieci=wydatki. Przez co zasiłek dla bohatera, który Reksio dostawał od rady siedmiu... ekhem! sześciu czarodziejów mógł nie wystarczyć. Reksio pewnego dnia poszedł do kiosku mieszczącego się obok podwórka i kupił "Pismo powszednie" mające zakładkę od biura "Pracusie i nie tylko", która odbierała ogłoszenia od poszukujących pracy i pracowników, a następnie dobierała ich odpowiednio. Natomiast ogłoszenia tych, których nie udało się dobrać zostawały umieszczone w gazecie. Reksio 2 razy przejrzał zakładkę, a dokładnie dział o pracodawcach szukających pracowników, ale nie znalazł nic dla siebie. Zaciekawił go dopiero napis:
Cytuj:
Szukasz pracy lub pracowników, a nie znalazłeś w naszej wkładce nic ciekawego? Jeśli tak to dzwoń pod: 565-565-565
Czekamy!
Reksiowi nie pozostało nic innego jak tylko zadzwonić. Po dłuższej, ale mało ciekawej rozmowie pies był już umówiony na rozmowę. Na rozmowie pokazał takie rzeczy jak np. świadectwo ukończenia szkoły magicznej. Wrócił do budy bardzo wyczerpany.
***
Następnego dnia po południu zadzwonił telefon. Reksiowi znaleźli jakąś pracę i podali adres na który miał się w tej sprawie wstawić oraz godzinę. Reksio wstawił się, a jakiś wilczur w pośpiechu powiedział, że Reksio zostaje nowym policjantem oraz, że jego asystentem będzie kret, który czeka za drzwiami- Kret Kretes. W gabinecie komendanta ujrzeli tylko skórzany fotel koloru niebieskiego. Fotel odwrócony był tyłem do nich usłyszeli z tam tond jakiś ponury głos który powiedział:
-Nikt jeszcze nie rozwiązał sprawy tej kradzieży, nikt nie znalazł nawet najmniejszego śladu. Na biurku leży adres kury, którą okradziono. Powodzenia, może wam się bardziej poszczęści niż pozostałym dzieeeeeeeee... ekhem! to znaczy dwóm policjantom. Reksiu twój asystent będzie również twoim osobistym oblatywaczem twojego służbowego helikoptera.
***
Po krótkim locie byli na miejscu. Kura powitała ich w średnim humorze. Od razu zgadła:
-Wy pewnie w sprawie tej kradzieży?
-Tak.-Odpowiedział Reksio.
-Ech...To już dziesiąta osoba, która próbuje coś z tym zrobić.
-Możemy zadać kilka pytań?-Szybko powiedział Reksio, jakby zagadki tego typu były dla niego chlebem powszednim i tak jakby wiedział, że poprzednio było dziesięciu policjantów.
-Dobrze, a więc co skradziono?-spytał Reksio tracąc swój policyjny ton.
-Cenną, złotą zastawę, która była wysadzana diamentami.-odpowiedziała kura.
-Kiedy widziała ją pani po raz ostatni?-Zapytał Reksio znów odzyskując swój policyjny ton.
-Dnia dwunastego maja dwa tysiące dziesiątego roku.-stwierdziła poszkodowana
-Kiedy zauważyła pani jego brak?-Zapytał Reksio próbując zachować swój policyjny ton, co mu się jednak nie udawało z powodu zdziwienia.
-Dzień później-Stwierdziła kura.
Możemy zobaczyć miejsce kradzieży?
-Proszę bardzo-Odpowiedziała kura.
Miejscem kradzieży była... Kuchnia. Od roku zabezpieczona była taśmą policyjną. Reksio w przeciwieństwie do swoich poprzedników znalazł trop, była nim mała kartka na której pisało...









Właśnie co?
Czy Reksio i Kretes rozwiążą tą sprawę?
Czy będą mieli problem z znalezieniem sprawcy gdy go już znajdą?
Tego dowiesz się w kolejnym lub nieco dalszym rozdziale "Komisarza Reksia na tropie"


So, 14 maja 2011, 10:10
Mistrz Administracyjnej Magii
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 24 sty 2009, 16:23
Posty: 1751
Lokalizacja: z Angmaru
Naklejki: 17
Post Re: Komisarz Reksio na tropie
Takie średnie. Lubię kryminały i to nieco zawyża ocenę. Ale było parę błędów, np.
mwarw napisał(a):
Po dłuższej, ale mało ciekawej rozmowie pies był już umówiony na rozmowę. Na rozmowie pokazał takie rzeczy jak np. świadectwo ukończenia szkoły magicznej. Wrócił do budy bardzo wyczerpany.

powtórzenia "rozmowa". I:
mwarw napisał(a):
usłyszeli z tam tond

Pisze się "z tamtąd".
Ocena 6/10. Używaj synonimów i słownika ortograficznego.

_________________
Obrazek
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:


So, 14 maja 2011, 11:32
Forumowy Artysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 15 lut 2010, 20:53
Posty: 1780
Lokalizacja: Druga strona lustra
Naklejki: 6
Post Re: Komisarz Reksio na tropie
Opowiadanie lepsze od poprzedniego. A przynajmniej początek jak na razie. Fajnie się zapowiada. Błędów nie ma oprócz tych opisanych post wyżej. Troszeczkę jednak (znowu) nie zachowałeś charakteru Kretesa. Mogłeś dodać dialogi z marudzeniem i tym podobne. Bo on nawet palcem nie kiwną i chętny do pracy :!: Jak na razie 7/10 ale jeżeli się postarasz i poprawisz błędy ocena będzie wyższa.

_________________
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.
:(


So, 14 maja 2011, 15:32
Roz-krecony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 20 gru 2010, 21:25
Posty: 149
Lokalizacja: Miasto pcheł na głowie Reksia
Post Re: Komisarz Reksio na tropie
Domyślałem się, że będą bardziej pozytywne komentarze niż w poprzednim opo, bo zastosowałem się do czyjeś rady żeby nie pisać w jeden dzień tylko kilka, po za tym poprzednio był tymczasowo IE a teraz mam MF (Mozzilla Firefox) która automatycznie podkreśla błędy.

_________________
Zajmuję się tworzeniem gier jako członek Maype Entertaiment, jakby ktoś chciał to tu macie link do podania: [url=goo.gl/cvp1m]klik[/url]
PS. Będę tu baaaardzo sporadycznie wchodzić (2 razy/rok)


So, 14 maja 2011, 18:52
Roz-krecony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 20 gru 2010, 21:25
Posty: 149
Lokalizacja: Miasto pcheł na głowie Reksia
Post Re: Komisarz Reksio na tropie
Rozdział drugi

Nareszcie zaczyna się układać


Na ów kartce znalezionej w poprzednim rozdziale pisało:
Cytuj:
Salon fryzjerski Kari-Maty-Hari
Ul.Pieska 11
Gdańsk

Tak! To prawda; Kari prowadziła salon fryzjerski. Nasuwa się pytanie:
To dlaczego Reksio musiał iść do pracy? Odpowiedź jest prosta: salon przynosi zbyt małe zyski. Dlaczego? Dlatego, że było strasznie mało klientów. Detektywi polecieli pod salon i lądując użyli nowej opcji zmieniającej helikopter w auto. Kari ucieszyła się:
-O Reksiu, skończyłeś wcześniej pracę? Poczekaj zaraz odgrzeję ci obiad!
-Nie, dzięki, ja jestem tu służbowo- odpowiedział Reksio
-Wiesz, kochanie, że nie mam nic na sumieniu.-Stwierdziła zaniepokojona suczka
-Wiem, ale na miejscu kradzieży znaleźliśmy to!-Powiedział policjant pokazując Kari zabezpieczoną wizytówkę
-Pamiętam, takie wizytówki miałam dwa lata temu-Powiedziała Kari.
-Dwa? Przecież kradzieży dokonano rok temu-Wydarł się zirytowany Kretes
-Rok temu? Chwila, chwila... Rok temu przyszedł Pewien pies. Był zamaskowany. Było widać uszy. To były uszy typowe dla owczarka niemieckiego. Grożąc mi pistoletem powiedział, że chce wizytówkę z dwa tysiące dwunastego roku. Powiedział, że jeśli zadzwonię po policję to mnie zabije. Dałam mu ją, i tak chciałam się pozbyć tych wizytówek.Tak to było.
-Aha -stwierdził Reksio. Po chwili dodał:
-To wtedy kiedy wymieniałem ci tą rurę?
-Tak-Potwierdziła Kari
***
Starą rurę Reksio schował w piwnicy na wypadek gdyby "mogła się jeszcze przydać". Reksio w piwnicy w rękawiczkach przeszukał dokładnie rurę. Dopiero gdy Reksio się przyjrzał zobaczył, że powodem awarii była strzał, która przebiła rurę na wylot. Na szczęście pozostał jeszcze trochę pyłu po-szczelniczego. Reksio oddał go do laboratorium aby dowiedzieć się, co to za broń.





Wynik analizy w kolejnym rozdziale. (możecie pisać co o tym sondziecie o tej sprawie)

_________________
Zajmuję się tworzeniem gier jako członek Maype Entertaiment, jakby ktoś chciał to tu macie link do podania: [url=goo.gl/cvp1m]klik[/url]
PS. Będę tu baaaardzo sporadycznie wchodzić (2 razy/rok)


Śr, 15 cze 2011, 18:47
Forumowy Artysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 15 lut 2010, 20:53
Posty: 1780
Lokalizacja: Druga strona lustra
Naklejki: 6
Post Re: Komisarz Reksio na tropie
,Zabije"- takich słów powinno być jak najmniej albo wcale. To psuje miło atmosferę w opo a poza tym na forum są 6-7 latki. Co do rozdziału błędów w samym im nie ma. Ale pisze się sĄdzicie . Rozdział krótki ale miło się czyta. Masz potencjał i mam nadzieje że go nie zmarnujesz bo jest dobrze. Ocena 8,5/10. :) Pracuj a będzie lepiej .

_________________
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.
:(


Śr, 15 cze 2011, 19:30
Mistrz Administracyjnej Magii
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 24 sty 2009, 16:23
Posty: 1751
Lokalizacja: z Angmaru
Naklejki: 17
Post Re: Komisarz Reksio na tropie
mwarw napisał(a):
Na szczęście pozostał jeszcze trochę pyłu po-szczelniczego.

Pisze się "postrzałowego". W dodatku chyba nawet FBI nie ma helikoptera zmieniającego się w samochód, więc skąd miała by go mieć polska policja? Poza tym błędów nie ma, a w każdym razie nie zauważyłem. Rozdział lepszy od poprzedniego, 8/10.

_________________
Obrazek
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:


Śr, 15 cze 2011, 19:55
Starszy Norman
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 15 maja 2011, 19:39
Posty: 324
Lokalizacja: pół godziny od Gdyni ^^
Post Re: Komisarz Reksio na tropie
szkoda,że już tu nikt nie pisze-fajne opko

_________________
Zapraszam na moje blogi:
http://opowiadania-pi-cherre.blog.onet.pl/
http://pamietnik-klau889.blog.onet.pl/
http://prace-komputerowe-klau889.blog.onet.pl/[/color]
w opowiadaniach jest też Reksio więc wchodźcie,wchodźcie!


So, 10 gru 2011, 18:48
Roz-krecony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 20 gru 2010, 21:25
Posty: 149
Lokalizacja: Miasto pcheł na głowie Reksia
Post Re: Komisarz Reksio na tropie
Dawno nie pisałem, bo opuściłem forum (czasem tylko wchodzę), ale pozytywne komentarze zmusiły mnie, żeby zrobić wyjątek dla tego opo.

Rozdział III
laboratorium i...

W laboratorium pracowała młoda suczka, Reksio powiedział po co przyszedł i wręczył jej troszkę prochu. Po jej minie widać było.... Chyba lepiej wyjaśni to, to co powiedział Kret:
- Jak ty w ogóle możesz myśleć, że masz u Reksia jakiekolwiek szanse! On jest zajęty! Ma żonę, a jest tu tylko dlatego, że musi zarobić na dzieci, których jeszcze nie ma, ale będzie miał za jakiś czas, więc wybij sobie ze łba jakiekolwiek podrywy, bo i tak ci się nie uda!
Nastała cisza po dłuższej chwili jednak laborantka powiedziała coś co było związane z tematem początkowej wizyty:
-Wyniki będą pojutrze.
***
Wracając do domu po pracy Reksiu zapytał Kretesa:
-Czemu tak właściwie poszedłeś do pracy?
-Molly zagroziła, że jeśli nie zacznę zarabiać to, albo ja, albo ona musi odejść z domu.
***
Po powrocie na podwórko śledczy przeżyli prawdziwy szok: kopiec Kreta oraz wejście do budy psa były kompletnie zniszczone. Oczywiste więc było, że pobiegli tam. Nikt nie znalazł swojej żony, a zamiast nich...... [Chwila budująca napięcie i koniec rozdziału]




Co?
Czemu ten rozdział kończy się w najciekawszym momencie?
Czy ma to związek ze sprawą?

Tego dowiecie się w kolejnym lub nieco dalszym rozdziale tego opowiadania.

Tak na rozgrzewkę

_________________
Zajmuję się tworzeniem gier jako członek Maype Entertaiment, jakby ktoś chciał to tu macie link do podania: [url=goo.gl/cvp1m]klik[/url]
PS. Będę tu baaaardzo sporadycznie wchodzić (2 razy/rok)


So, 14 sty 2012, 21:30
Roz-krecony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 20 gru 2010, 21:25
Posty: 149
Lokalizacja: Miasto pcheł na głowie Reksia
Post Re: Komisarz Reksio na tropie
Rozdział IV

C.O.Ś.

Tym znalezionym w poprzednim rozdziale czymś było półtorej kartki. Na całej pisało:
Cytuj:
Drugą część tej drugiej kartki ma twój najlepszy przyjaciel.

Okazało się, że Kretes był w identycznej sytuacji to też oczywiste było, że mają po połówce jednej i tej samej kartki. Po złączeniu kawałków papieru przeczytali napis stworzony z liter wyciętych z gazety lub kilku.
Brzmiał on:
Cytuj:
Witajcie
Widzę, że poradziliście sobie, a więc macie poziom IQ powyżej 1, ale do rzeczy.
Mam wasze żony, ale musicie mi dać C.O.Ś. Dajcie mi je za tydzień w piątek, jeśli nie to kolejna szansa za rok więc czekam.
Do zobaczenia z łupem
Ten Którego Nie Chcielibyście Spotkać

P.S
Nie wzywajcie swoich kumpli z policji, bo wyjadę z nimi tam gdzie mnie nie znajdziecie.
Życzę powodzenia TKNCS

Reakcje bohaterów były zupełnie inne. Kretes wpadł w poziom paniki tak duży, że dla wielu wręcz niewyobrażalny. Reksio natomiast miał głowę na karku. Wiedział, że jeśli wszystko dobrze rozegra to ma szansę na ocalenie nie ponosząc przy tym najmniejszego ryzyka. Był świadomy również tego, że jeśli rozegra to źle to może stać się nawet to co porywacz napisał w P.S.. Jednak konieczne było by najpierw dowiedzieć się co to C.O.Ś.. Zdarza się, że internet nie wie niektórych rzeczy. Ta była jedną z nich. Jedyną osobą, która mogła to wiedzieć i taka, którą Reksiu mógł zapytać bez nakazu i niczego takiego jest laborantka. Musiał jednak zrobić to sprytnie, gdyż mogłaby ona wykorzystać zniknięcie Kari do własnych podrywczych celów, a w najgorszym razie skłamać, by wykorzenić konkurencję.
***
Reksio wyjaśnił całą sprawę w sposób sugerujący, że znikła jedynie Molly. Odpowiedź brzmiała tak:
-Centralny Oszust Śledzi. Powoduje on, że ilekroć ktoś próbuje cię śledzić, a masz taki w domu to system: raz odkręca wodę i zaświeca światło, raz nakłada twój cień, włącza telewizor. Rozumiesz, taka zmyłka. Pracują nad tym najlepsi naukowcy na świecie w Tokio. Nic więcej nie wiem.
***
Reksio zmuszony był ich wytropić wziął wraz z Kretesem urlop. Kupili bilety i wylecieli do Tokio.


Co będzie dalej?
Tego dowiesz się w kolejnym rozdziale.


N, 15 sty 2012, 17:26
Forumowy Artysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 15 lut 2010, 20:53
Posty: 1780
Lokalizacja: Druga strona lustra
Naklejki: 6
Post Re: Komisarz Reksio na tropie
Mały odkop (chyba...).
Widzę Mwarw że udało ci się kontynuować opowiadanie . Szczerze mówiąc nieco się zawiodłem bo ten rozdział bardzo różnił się od innych . Po pierwsze było trochę nudno i dziwnie . Poza tym opowiadanie chyba straciło taką swoją atmosferą ... błędów nie zauważyłem . No niestety 7,5/10 ...

_________________
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.
:(


Śr, 8 lut 2012, 18:35
Starszy Norman
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 15 maja 2011, 19:39
Posty: 324
Lokalizacja: pół godziny od Gdyni ^^
Post Re: Komisarz Reksio na tropie
no nieźle,ale mogłeś zaczekać trochę,bo tak rozdział po rozdziale i to w takim momencie... :lol: mi się podobało ale jakoś tak się streściłeś,akcja działa się tak szybko,mogli poszukać jakichś śladów na miejscu zbrodni,opisać jak wyglądała laborantka itd. sorki ale to mnie tak zawsze razi w oczy :?

_________________
Zapraszam na moje blogi:
http://opowiadania-pi-cherre.blog.onet.pl/
http://pamietnik-klau889.blog.onet.pl/
http://prace-komputerowe-klau889.blog.onet.pl/[/color]
w opowiadaniach jest też Reksio więc wchodźcie,wchodźcie!


Śr, 8 lut 2012, 22:18
Roz-krecony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 20 gru 2010, 21:25
Posty: 149
Lokalizacja: Miasto pcheł na głowie Reksia
Post Re: Komisarz Reksio na tropie
Kacper98 napisał(a):
Mały odkop (chyba...).
Widzę Mwarw że udało ci się kontynuować opowiadanie . Szczerze mówiąc nieco się zawiodłem bo ten rozdział bardzo różnił się od innych . Po pierwsze było trochę nudno i dziwnie . Poza tym opowiadanie chyba straciło taką swoją atmosferą ... błędów nie zauważyłem . No niestety 7,5/10 ...


Po prostu dawno skończyłem to pisać, stwierdziłem jednak powrócić. Miałem plan na całość jednak to wszystko skleroza ukradła, więc to przejście między starą częścią, a nową może z początku trochę rozczarowywać, ale gdy wrócę do formy to ono zmaleje do minimum, po za tym (mam nadzieję) się przyzwyczaicie do tego.

_________________
Zajmuję się tworzeniem gier jako członek Maype Entertaiment, jakby ktoś chciał to tu macie link do podania: [url=goo.gl/cvp1m]klik[/url]
PS. Będę tu baaaardzo sporadycznie wchodzić (2 razy/rok)


Pt, 2 mar 2012, 21:59
Bardzo Stary Norman
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 1 sie 2012, 19:14
Posty: 603
Lokalizacja: Międzysieć
Naklejki: 0
Post Re: Komisarz Reksio na tropie
Czy będzie coś dalej? :?:

_________________
Mu matku! Pozdrawiam was wszystkich, ludziki dobrej woli!


Pt, 3 sie 2012, 09:26
WWW
Pod-ziemniak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 26 lip 2012, 10:49
Posty: 1693
Naklejki: 10
Post Re: Komisarz Reksio na tropie
Będzie następna cześć?!


So, 18 maja 2013, 19:51
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 15 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
No nie wierzę, forum działa dzięki phpBB! © 2000, 2002, 2005, 2007, 2010, 2013, 2019 phpBB Group.
Designed forum urobiony przez STSoftware dla PTF.
Tłumaczenie skryptu od phpBB3.PL