Teraz jest N, 9 maja 2021, 04:11



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Poco Pane: Agentka 008 
Autor Wiadomość
Mag bezczelny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 2 gru 2009, 18:21
Posty: 1195
Lokalizacja: Cały świat
Naklejki: 7
Post Poco Pane: Agentka 008
Rozdział 1
Nad wielką krecią metropolią gasły wielkie gigantycznie reflektory, które zastępowały nad Poco Panym słońce i stopniowo zapalały się małe lampeczki przypominające gwiazdy. Wszyscy przyzwoici mieszkańcy miasta zasiadali właśnie z rodziną do spożywania batatów, a ci nieprzyzwoici także byli czymś zajęci. Tylko na ostatnim piętrze wysokiego wieżowca sięgającego aż po samo sklepienie pan kret Alex Blunt przeglądał właśnie super tajne foldery z sekretnymi papiórami. Były to protokoły z różnych misji, między inny z przejęcia bazy GC20, odzyskania akt DR. Budynku i innych takich tam. Pan Blunt lubił papierkową robotę, bo pozwalała mu się odprężyć. Łatwo się więc domyślić, że na jego biurku zawsze stał stos jakichś nieuporządkowanych formularzy, notatek i dokumentów do uzupełnienia. Jednak zadania które ma teraz, to mały pikuś w porównaniu z tymi które miał w młodości. Dawniej często narażał życie w tajnych operacjach. Mógłbym kontynuować tę ciekawą retrospekcję jeszcze całą noc, ale właśnie w tym momencie do gabinetu pana Alexa wkroczyła krótko i niedokładnie przystrzyżona, młoda kretonka, pani Jones. Na co dzień była uśmiechnięta, ale tym razem na jej twarzy malował się niepokój...
- Schwytali i zdekonspirowali ją!- powiedziała cichym głosem
- Liczyliśmy się ze stratami... najważniejszy jest przebieg misji... przyniosłaś może Jones protokoły o które cię prosiłem? - zapytał bez nutki niepokoju w głosie pan Blunt, który zawsze zachowywał powagę, niezależnie od sytuacji w której się znalazł
- Tak, oto wszystko co wiemy o przebiegu jej ostatniej misji. - rzekła kretonka i podała mu teczkę z napisem "TOP SECRET". Pan Blunt zaczął ją powoli przeglądać z niewzruszoną miną, po czym odłożył ją na biurko, po czym począł rozmyślał i odparł:
- Straciliśmy ją… akurat przed tym jak mieliśmy ją wysłać na jedną z najważniejszych misji…
- Ale co się teraz stanie? Jeżeli szybko nie dowiemy się co knują Szczury możemy potem mieć poważne problemy!
- Wiem, ale ona chyba to przewidziała… próbowaliście odczytać te tajemnicze znaki które przysłała w ostatniej wiadomości?
- Tak, to Hauhaski. Tłumaczenie trwało dosyć długo, między innymi dlatego że pisany jest zdecydowanie trudniejszy od mówionego a nasi lingwiści nie bardzo umieją szczekać…
- Ale udało się? – zapytał ze stoickim spokojem pan Blunt
- Tak, spójrz na ostatnią stronę z teczki…
Kret wyciągnął zawartość teczki i spojrzał na ostatnią stronę. Na niej pod dziwnymi, psimi symbolami napisane było ołówkiem „KARI-MATA-CHARI”

***
Kilka godzin później w całkowicie innym miejscu pewien kret właśnie wybierał się do lodówki, bo jego brzuch wydawał tajemnicze dźwięki. Nawet nie spodziewał się, że może to przypłacić życiem…
- Iiii jaaaaaa! – Kretes usłyszał długi krzyk i tylko przez chwile zobaczył nóż przelatujący nad jego króciutkimi włoskami, po czym zemdlał. Kto by się spodziewał, że ktoś chce na niego napaść w jego prywatnej kuchni. Po chwili poczuł na swoim policzku podmuch wiatru i otworzył oczy. Stała nad nim jakaś postać z wachlarzem i szklanką wody.
- Nic ci się nie stało Kretesie?- kret usłyszał nad sobą czuły głos i od razu podniósł się na równe nogi
- Co ty sobie wyobrażasz Kari-Mato?! – krzyknął wściekły Kretes
- Przepraszam, to było niechcący – rzekła suczka i schowała oczy za łapkami. W tym momencie do kuchni zajrzała Molly
- Długo jeszcze będziesz kroiła tego ananasa Kari?- zapytała kretonka nieświadoma tego co się zdarzyło w kuchni
- Molly, złapałem tego oto psa na niecnym uczynku próby zabójstwa!- powiedział Kretes z wyjątkowo śmiertelnie poważną miną. Suczka odsłoniła oczy i powiedziała z goryczą w głosie
- Ja tylko szybciej chciałam pokroić tego owoca!
- Spokojnie Kari-Mato… Kretesie, CO TY SOBIE WYOBRAŻASZ! KARI-MATA TO NASZA PRZYJACIÓŁKA! Już nie przejmuj się to był tylko nieszczęśliwy wypadek Kari. Kretesie masz tu sałakę z ananasa. Ja i Kari-Mata wychodzimy, jesteśmy i tak już porządnie spóźnione.

Na co się spóźnią bohaterki?
Czy Kretes lubi sałatkę z ananasa?
Co teraz zrobi Alex Blunt i pani Jones?


Cz, 18 lip 2013, 19:30
WWW
Starszy Norman
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 25 kwi 2013, 13:00
Posty: 408
Naklejki: 0
Post Re: Poco Pane: Agentka 008
Fajny początek. Daję 8/10.

_________________
Obrazek


Cz, 18 lip 2013, 19:57
WWW
Mag bezczelny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 2 gru 2009, 18:21
Posty: 1195
Lokalizacja: Cały świat
Naklejki: 7
Post Re: Poco Pane: Agentka 008
To może ja coś powiem, bo zabrakło wcześniejszego komentarza z mojej strony... To jest to opowiadanie które zapowiadałem w wywiadzie z Kacperem. Ten rozdział pisałem wyjątkowo długo bo chyba ponad miesiąc, ale następne ukażą się już szybciej bo wiem już co i jak 8)
Na razie Kari-Mata nie jest jeszcze tajną agentką, ale wraz z rozwojem kolejnych wydarzeń będzie się musiała nią stać, ale nie będę tu wam więcej spoilerował.

Opowiadania nie były nigdy moją mocną stroną, ale trening czyni mistrza :wink:

_________________
Obrazek


Pt, 19 lip 2013, 11:09
WWW
Forumowy Artysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 15 lut 2010, 20:53
Posty: 1780
Lokalizacja: Druga strona lustra
Naklejki: 6
Post Re: Poco Pane: Agentka 008
Co tu powiedzieć?
Opowiadanie ciekawie się zapowiada, błędów nie zauważyłem. Akcja jest w bardzo dobrym stanie.
Jak na razie trudno ocenić, ale wraz z rozwojem akcji będzie pewnie lepiej. :wink:

_________________
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.
:(


So, 20 lip 2013, 12:06
Poznaniak Nieszczelny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 lip 2012, 12:47
Posty: 2426
Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
Naklejki: 17
Post Re: Poco Pane: Agentka 008
Zgadzam się z przedmówcą. Fajnie się zapowiada. Dosyć ładnie. Oby tak dalej. A co do oceny to się wstrzymam, zobaczę jak pójdą ci kolejne rozdziały. Mam nadzieje, że opowiadanie będzie super.

_________________
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście :)


So, 20 lip 2013, 12:31
YIM WWW
Bywalec Nory
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 23 maja 2013, 20:17
Posty: 87
Lokalizacja: Tam gdzie Człowiek z Gitarą..
Naklejki: 0
Post Re: Poco Pane: Agentka 008
Ładne opowiadanie, jestem pewna, że dalsze części będą jeszcze lepsze. Ocena to 9/10.

_________________
Kocham <3


Śr, 7 sie 2013, 18:42
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 6 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
No nie wierzę, forum działa dzięki phpBB! © 2000, 2002, 2005, 2007, 2010, 2013, 2019 phpBB Group.
Designed forum urobiony przez STSoftware dla PTF.
Tłumaczenie skryptu od phpBB3.PL