Teraz jest 02 gru 2020 20:28



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Reksio oraz Różniaste Epickie przygody 
Autor Wiadomość
Lider Podziemia
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lip 2014 08:31
Posty: 1347
Naklejki: 2
Post Reksio oraz Różniaste Epickie przygody
Rozdział 1
Początek przygody... (Taki trochę bardziej wstęp)

Rok 2015 15 lipca, 7:00
-Reksiuuu Wstawaj!-Krzyknął na cały głos z przerażoną miną Kret Kretes
-Kretesie czego budzisz mnie tak rano coś się stało?!-Zapytał Reksio
-Koło kurników coś się rozbiło! Wstawaj Reksiu sam zobaczysz...
-Dobrze już idę.
Reksio wstał i pobiegł z Kretesem koło kurników. Obok jednego leżał masywny obiekt przypominający sofę czasu tylko tak jakby w bardzo futurystycznej wersji. Sofa była większa, miała panel sterowania i w ogóle to sofa nie była tylko jakiś sofo-podobny metalowy duży fotel. Parasol zastępował srebrzysty żagiel słoneczny o kształcie sześciokąta.
Nie było odkurzacza,beczki,lejka ani trąbki zastępowały je dosyć futurystyczne przedmioty o których Reksio i Kretes nie mieli pojęcia.
-Rozbiło się to gdzieś o 4 rano-Rzekł Kretes-Kogut nie śpi i rozmyśla nad tą ''sofą'' Po dokładnych oględzinach znalazł kartkę papieru na której było napisane:
''Sofa 5000 Teleport-Wehikuł Czasu Uruchomienie za pomocą niebieskiego guzika na panelu sterowania,wybrać rok lub miejsce,zanim start podłączyć do przedmiot:Lej uruchomienia czasowego''
-Czyli wehikuł czasu i teleport w jednym...-Odrzekł Reksio
Reksio i Kretes pobiegli szybko do Koguta. Który w rękach trzymał...Lejek z doczepionym silnikiem z Wajhadłowca,jakimś futurystycznym żelastwem i wtyczką.
-Moi drodzy oto Lej uruchomienia czasowego podłączcie go do wehikułu może zadziała-Powiedział Kogut Wynalazca
Reksio wziął Lej i podłączył go do wehikułu.
-Nie no,chociaż chwilę chciałbym odpocząć a ty chcesz się teleportować-Marudził Kretes
-Ja tam chcę!-Rzekł stanowczo Reksio i szybko wskoczył na wehikuł,Wokół wehikułu pojawiła się niebieska mgła,coś błysnęło i wehikuł znikł także z Kretesem który nie zdążył wsiąść na niego.
Reksio i Kretes przeteleportowali się w miejsce jakoś dziwnie znajome,było to ich podwórko tylko że w roku 2500 Obok nich stał bardzo podobny Kogut do Koguta Wynalazcy.
-Witajcie! To ja wysłałem tą sofę wam dokładnie przed chwilą musicie szybko polecieć na układ Kretona dzieją się tam dziwne rzeczy...
Jakie dziwaczne rzeczy dzieją się w układzie Kretona?
Czy to zapoczątkuje jeszcze więcej przygód?
I czy Kretes wróci na czas żeby obejrzeć Mundial?

Tego dowiecie się w następnej cześci

_________________
Byłem Doktorem, ale stałem się milijardem
i za milijard ponoszę choroby psychiczne
które wyleczyłby Doktor, gdyby był lekarzem
lecz nim był, i już nie jest i nie będzie


Ostatnio edytowano 02 lis 2018 12:54 przez Reksio8000000000, łącznie edytowano 1 raz



29 lip 2014 12:46
Lider Podziemia
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lip 2014 08:31
Posty: 1347
Naklejki: 2
Post Re: Reksio oraz Różniaste Epickie przygody
Rozdział 2
Multiwersalne Odyseje

-A co tam właściwie się w ogóle dzieje?!-Zapytał Kretes
-Tam jest...Monolit,spotkaliście go nie raz musicie go zbadać. Żeby polecieć na Kretona musimy zbudować statek Kosmiczny-Powiedział potomek Koguta
Ekipa wzięła się do roboty dzięki nowoczesnej technologi w ''Stodole'' Koguta statek został szybko zbudowany
-No to ruszajcie,Powodzenia!-Powiedział Kogut
Statek w mig poleciał Kosmos,kiedy był na orbicie przed nim pojawił się tunel przestrzenny i po chwili Reksio i Kretes znaleźli się w układzie Kretona. Obok nich w Kosmosie unosił się ogromny około 10 kilometrowy monolit.
-Reksiu a tak w ogóle to te Monolity widziałem w jakimś filmie,nazywał się chyba Krettoseja Kosmiczna 1000 500 100 910 czy jakoś tak
Reksio chciał coś odpowiedzieć ale nie zdążył Monolit ich ''wciągnął''
Reksio wraz z Kretesem widzieli niesamowite rzeczy przed statkiem rozciągał się tunel czasoprzestrzenny,Czas wydłużył się do nieskończoności. Kiedy wylecieli znajdowali się w innym wszechświecie. Co się stało potem było dziwniejsze niż fikcja...
Reksio i Kretes byli nadal w kapsule nad Wyspą na której Reksio przeżył swoją pierwszą Wielką przygodę lecz Data w komputerze na kapsule wskazywała tą samą godzinę oraz tą samą datę w której Reksio się na tej wyspie rozbił. Lecz Reksia nie było. Czas się ''przewinął do przodu'' o jeden dzień Wioska Czarnych Kur była doszczętnie zniszczona Zajęli ją piraci i uwięzili Kury. Czas się przewinął o następny dzień do przodu. Reksio i Kretes byli świadkami porwania Kur oraz doszczętnego zniszczenia Wyspy. Lecz to nie był koniec,Chwilę później pojawili się w Układzie Kretona. Lecz skoro Reksia nie było w tym wszechświecie nie było także zniszczenia Jaja Śmierdzi. Przed oczami Reksia i Kretesa rozciągał się smutny widok,Jajo śmierdzi zostało po raz pierwszy użyte,Jajo się otworzyło i z centrum wyłoniło się 50 kilometrowe działo. Działo było wycelowane w Kurakisa,po chwili z działa wystrzelił prosto w planetę niebieski laser i ją zniszczył...Doszczętnie...
-O matku co tu się dzieje nieee Reksiu zabierz mnie stąd!
-Nie mogę Kretesie...-Rzekł z bardzo smutną miną Reksio
Po chwili zjawili się nad Krainą Czarów,nagle po prostu znikąd wyłonił się TKTPM wraz ze swoją Maszyną,w całej Krainie Magia przestała istnieć. Chwilę później Maszyna TKTPM się uruchomiła i zniszczyła całą Kraine Czarów wraz TKTPM. Potem widzieli Złą przyszłość oraz Pokopane w którym rządziły Szczury..
Lecz nagle Monolit znów pojawił się przed nimi i wrócili...Na swoje podwórko.
-Nareszcie Dom! Tak!-Krzyczał z radości Kretes
-Ufff-Westchnął Reksio
Reksio i Kretes wrócili do Domu,Kurakis nie był zniszczony,Kornelek był dobry i w ogóle wrócili do swojego wszechświata...
Koniec.
-To Koniec!? nie no ja myślałem że to będzie jakaś długa przygoda a tu dwa rozdziały i bęc!!! Koniec! Chociaż w sumie przynajmniej szczęśliwe zakończenie no!-Recenzja wdg. Kreta Kretesa
KONIEC

_________________
Byłem Doktorem, ale stałem się milijardem
i za milijard ponoszę choroby psychiczne
które wyleczyłby Doktor, gdyby był lekarzem
lecz nim był, i już nie jest i nie będzie


Ostatnio edytowano 28 cze 2016 20:20 przez Reksio8000000000, łącznie edytowano 1 raz



29 lip 2014 18:39
Działacz Podziemia

Dołączył(a): 07 paź 2013 17:16
Posty: 905
Lokalizacja: Wzgórze Melancholii
Naklejki: 11
Post Re: Reksio oraz Różniaste Epickie przygody
Dobrze... nie jest źle, widziałam gorsze opowiadania. Jednak musisz poprawić parę rzeczy.
Ortografia dobra, jednak z interpunkcją gorzej. W paru miejscach zgubiłeś przecinki. Pamiętaj też, by po myślniku i przecinku stawiać spację. Często też zapominasz skończyć zdanie kropką.

Unikaj powtórzeń, zamiast powtarzać któryś raz ,,Reksio'', napisz ,,Dzielny Pies'' lub po prostu ,,pies''. Opisy w twoim wykonaniu są coraz lepsze, tylko tak dalej.

Ogólnie... Wszystko wydaje się strasznie krótkie, jednak zaciekawiło mnie. Chcesz napisać całą serię krótkich opowiadań? Krótkie formy literackie są dobre do tego, by szlifować na nich umiejętności.

Tak więc... widzę postęp, jednak musisz ćwiczyć dalej. Życzę powodzenia, pamiętaj, by pisać poprawnie i stosować bogate opisy, nie bój się porównań, przenośni i epitetów.

Pozdrawiam, Api.

_________________
Gender? I hardly know her!


30 lip 2014 14:11
Poznaniak Nieszczelny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2012 11:47
Posty: 2416
Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
Naklejki: 17
Post Re: Reksio oraz Różniaste Epickie przygody
Opowiadanie jest dobrze napisane, w porównaniu z poprzednim jest dużo lepiej. Widać, że się dużo poprawiłeś :).
Zgodzę się z moją przedmówczynią i powiem też, że interpunkcja troszeczkę leży. Musisz trochę bardziej po napisaniu spojrzeć jeszcze raz na opowiadanie i usunąć niepotrzebne przecinki, kropki albo i też je dodać, jeżeli jakieś brakują.
No, opowiadanie ciekawe, jednakże strasznie krótkie i szybko je przeczytałem. Jak dla mnie powinieneś wydłużyć rozdziały, wzbogacając je w jakieś większe szczegóły.
Ale naprawdę, duży plus idzie w Twoją stronę za dosyć solidną poprawę i starania i postęp. Oceny nie wystawiam, bo jest zbędna.
Naprawdę, musisz trochę jeszcze się bardziej postarać i poćwiczyć, a gdy już coś napiszesz sprawdzać nawet klika... kilkanaście razy, aby wyłapać jakieś błędy, które przy każdym opowiadaniu zawsze się pojawiają. Tak więc, staraj się, staraj, bo na chwilę obecną coraz lepiej ci to wychodzi.
Ja też pozdrawiam, Kretes102.

_________________
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście :)


30 lip 2014 14:23
YIM WWW
Pod-ziemniak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lip 2012 09:49
Posty: 1693
Naklejki: 10
Post Re: Reksio oraz Różniaste Epickie przygody
No cóż, znowu bardzo słabo. W ogóle byłem zaskoczony, że opowiadanie kończy się na drugim tak krótkim rozdziale. Wieje nudą, strasznie nudno. Fabuła taka sobie. Opowiadanie minimalnie lepiej napisane od twoich poprzednich. Błędy, no jakieś są, ale nie chce za bardzo przywiązywać do tego uwagi. Humor, to zależy jaki to jest typ opowiadania, tu niestety ani razu się nie zaśmiałem. Oceniać nie będę, tylko dam ci radę: Radzę ci podejść do pisania opowiadań tak na zupełnie poważnie, żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Bo mam wrażenie, że robisz to za szybko i wszystko robisz na ''odwal się''.


01 sie 2014 21:39
Lider Podziemia
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lip 2014 08:31
Posty: 1347
Naklejki: 2
Post Kretes oraz monotonne ni-przygody.
-To Koniec!? nie no ja myślałem że to będzie jakaś długa przygoda a tu dwa rozdziały i bęc!!! Koniec! Chociaż w sumie przynajmniej szczęśliwe zakończenie no!-Recenzja wdg. Kreta Kretesa
No ise Kretes Kretes poszedł do norki. Ledwo dojechał windą, bo wcześniej był na Forum Korum Przygód Reksia.
Niestety było tam cimno i zimno
-COś słabe światło tu jest ?
- Od dwóch lat popsute mamy elektrownie! I ty sie dziwisz czemu wogóle jest ciemno i zmno! Kogut Wynalazca próbuje je naprawic!
-Tak to jest jak się urabia elektrownie napędzane tanim ziarnem...w kurniakch...kurnikach znaczy się tent etogo-Odpowiedział Kretes Molly
Niestety atmosfera domowa była bardzo słaba, oj bardzo słaba była, duszno, zimno, ciemno i ledwo starczyło makaronu. wszędzie padał descz, od jakiś kilkunastu lat. Reksio zaginął. Nie dziwcie się, że Kretes naprawdę się ucieszył ze szczęśliwego zakończenia. (choć fikcyjnego)
-to będzie trudny rok.....
Kogut wynalacza wbijał młotkiem machinerię. Siwa broda, mu urosła. Kornelkowi też. Kretes jakiś taki smętny i ponury, szara pogoda. Deszcz wprawdzie przestawał już padać, ale to tylko na kilka dni, może miesiąc. No ale czemu powódź jeszcze się nie wydarzyła to ja nie wiem ten tego.
Jedyne co dawało szczęśćie Kretesowi to recenzowanie opowiadań. był rok 2039,5 było cimno i zimno i ponuro
- ufffffffffff to był koszmar-westchnąl Kretes
Kretes wstał. Światło było, ale jakieś słabe. W sensie słabo świeciło. Ten tego. Molly leżała obok niego. Nie jedna, nie dwie, nie trzy, lecz 823 kopii tej samej krecicy. Wszystkie zahibernowane.
Był rok 20339,55. Kretes popatrzył do nototanika z Japonii:

- O Reksiu...-westchnęła Kari.-Żegnaj, Karimato.-Pożegnał się Kretes.
-Dwa.- oznajmiła Komputer Tatka.
-Chodź Reksiu, bo stracimy jedyną szansę.
-Jeden i pół
-hau hau hau.:tutaj Reksio zapewne poprosił o Kapitana o oddanie swej córki na taśmociąg między dniem wczorajszym a jutrzejszym.
-Zbyt dużo, wymagasz ode mnie, Reksiu.
-Papo, jest XIX wiek, emancy...-Emancypancy, nie!
-No chodże! -Hau hau.
-Zero.-Po tej cyfrze maszyna zgasła.
Ba, wyglądało na to, że całe zasilanie Mu padło. -Ło matku! - Przestraszył się kompan Reksia.
I nie tylko on się przestraszył. -Reksiu...Czyżby, czyżby już nigdy nie będzie nam dane wrócić do domu? Dlaczego akurat w takim momencie!...Dlaczego...

-niemam pojęcia skąd te notatki, czy to jakaś inna przygoda? tęskno mi za Reksiem, ale go już ni ma od paru lat. -według tych notatek to w ogóle Reksio i Kretes nigdy nie wrócili do domu? Czyżby to była odpowiedź na zaginięcie Reksia? Czy go wessała wersja wydarzeń, gdzie w ogóle ten tego mu się nie trafiło trafić do domu?
Tego sie nie wiem czy do wiecie, bo Kretes sobie poszedł do Forum Przygód Reksia. Liczba jego sklonowanej Molly nie wzięła się z nikąd
, on wiedział, że to multikonta Molly, nie żadne klony nawet, tylko multikonta Molly
- niewiemcosiędzieje-oznajmił Kretes
był 24 października i nagle na podwórku zjawił się Monolit, a zniego wyskoczył REksio
- REksiuu1! -Hał hał!
CDN
- musimy wruszyć na kraniec (ś)wiata, ale najpierw musimy udać się do wiaty, tam będzie autobus (tłumaczenie z hauhaskiego)

_________________
Byłem Doktorem, ale stałem się milijardem
i za milijard ponoszę choroby psychiczne
które wyleczyłby Doktor, gdyby był lekarzem
lecz nim był, i już nie jest i nie będzie


05 lut 2020 19:36
Lider Podziemia
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lip 2014 08:31
Posty: 1347
Naklejki: 2
Post Reksio i Możliwości
I se/sobie szli na Kraniec Świata.

DROGI REKSIU I KRETESIE, OTÓŻ NIE "ŚWIATA" LECZ "WIATA"
ŚWIAT TO WIATA
A WE WIACIE MIEŚCI SIĘ CAŁY ŚWIAT
A CO TO WIATA?
WIATA TO PRZYSTANEK?
A CO TO PRZYSTANEK?
PRZYSTANEK TO TAKI GANEK
PRZYSTANEK JEST NA GANKU
A ZA GANKIEM ROZCIĄGA SIĘ KONIEC ŚWIATA
PO KTÓRYM PŁYNIE SAMOTNY AUTOBUS
A W AUTOBUSIE SIEDZI STUDENT
I MEMRA O GRACH Z REKSIEM WYDANYCH W RÓWNOLEGŁYCH WSZECHŚWIATACH
JEST ROK 20 339
55 DNI MINĘŁO

Podróż na Kraniec Świata - Podróż na domniemany "kraniec"

Może oznaczać ono dosłowną podróż na dosłowny kraniec.
patrz: Reksio i Wehikuł Czasu (BC-2394)

Reksio i Kretes docierają do początków czasu poszukując początków Krainy Czarów, by naprawić to, co zepsuł TKTPM w poprzedniej części.

Choć tutaj Tunel Czasu jest zastąpiony niezastąpionym Kalendarzem Czasu.

"a jakieś międzywymiarowe mole zrobiły dziurę w czasoprzestrzeni, wiecie
jakaś siła wyższa czy cuś miała kalendarz na stary rok, ale zakryła go naszą czasoprzestrzenią, czyli kalendarzem na nowy
ale właśnie przez te mole istnieją dziurę dające dostęp do niższej czasoprzestrzeni: starego kalendarza
tak oto istnieją Dziury Czasu, ko"
"a czy mogę zadać pytanie?"
"co przytrzymuje ten kalendarz? XDDDD"
"To może ja się wypowiem: Szturmowcy Kurorium dotarli na krańce wszechświata, gdzie widzieli ogromne stacje kosmiczne, to są ogromne pinezki w czasie i przestrzeni"
"COOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO"
"Rwhau mhau dhau" "jak my się tam dostaniemy?"
"Tak jak oko patrzy przez dziurkę tak wy musicie wypatrzyć stary kalendarz"
"W innej linii czasu zbudowaliśmyby po prostu żuraw i sofę, a tutaj musimy zbudować ogromne, ponadczasowe oko, ko"

1 stycznia: Oko wypada na fotorealistycznym biurku.
Jakaś ludzka ręka zapala lampkę, po nastaniu światłości pojawia się logo AIDEM MEDIA
Tak proszę państwa się to wszystko zaczyna się.
"W poprzednich odcinkach"

Reksio i Kretes są zagubieni w labiryncie dni, poszukując notatki o swoim akuratnym istnieniu.
Między innymi odwiedzając epoki takie jak:
Prekambr
7 dni stworzenia świata
Dzień Płaczu nad Rozlanym Mlekiem (powstanie Drogi Mlecznej)
czy
Przesilenie Wiosenne, w którym ciemny wszechświat ustępuje epoce świetlistych gwiazd
dowiadujemy się tam także, że kalendarz można podzielić na Pory Roku, które co jakiś czas nawiedzają jaki ten wszechświat

Notatka jest znaleziona dopiero pod koniec grudnia.
A tam trafiają do Prehistorii: w której wleczą się przez resztę gry.
spotykają tam praprzodka nietoperzy i są świadkami jak jakąś potężna asteroida (która miała być czymś innym ale w wersji roboczej jest asteroida) tworzy wyrwę między światem rzeczywistym a Krainą Czarów, tak oto powodują jakiśtam efekt motyla i sprawiają, że TKTPM nigdy nie pochłonął całej magii!!!

patrz: Reksio i Podróż na Kraniec Świata (BC-2394)
W tej wersji Reksio i Kretes utykają w średniowieczu, gdyż ich wehikuł zostaje zniszczony przez Ryżokitowców.
kot Leonarda da Vinci i Nostradamus łączą siły próbując zbudować równie ponadczasowy substytut Oka Czasu.
Wkrótce okazuje się, że się nie da się, bo tak jak w RiKN nie ma odpowiedniego materiału
Ale jest nadzieja: Jakiś planuje wyprawę na Kraniec Świata, gdzie znajduje się domniemana Ultima Thule
taki tam odpowiednik Mu, tylko, że Wyspa
I ta Wyspa okazuje się Wyspą Skarbów!
Gdzie z kolei w Wulkanie mamy odpowiednik teleportera na linie zmiany daty.
Ale wcześniej jest epicka podróż (i nawet do Indii docierają)

_________________
Byłem Doktorem, ale stałem się milijardem
i za milijard ponoszę choroby psychiczne
które wyleczyłby Doktor, gdyby był lekarzem
lecz nim był, i już nie jest i nie będzie


06 lut 2020 18:31
Lider Podziemia
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lip 2014 08:31
Posty: 1347
Naklejki: 2
Post Reksio i Możliwości 2: Inny Wymiar
SZYBKO SZYBKO (CO SIĘ DZIEJE)

TRÓJWYMIAROWY REKSIO SKACZE
TRÓJWYMIAROWE POZIOMY
KRETES RZUCA GOGLAMI JAK BUMERANGIEM
KOGUT LATA
KORNELEK GDACZE!

Wracając do losów wszechświata BC-2934, RiPnKŚ, które okazało się niewątpliwym hitem w serii Przygody Reksia, będąc również najdłuższą grą z serii w ciekawy sposób eksplorowało epokę schyłku średniowiecza, bawiąc ucząc i ucząc bawiąc, choć grą edukacyjną nie była.
Jej produkcja pochłonęła najwięcej czasu: Pierwotnie miała w ogóle nie powstać.
Rozpaczeni fanowie wysyłali listy do Aidem nie chcąc by Reksio i Kretes spędzili resztę życia pojmani przez Ryżokitowców.
Ich prośby zostały wysłuchane.

Przypomina to alegorycznie sytuacje z naszego wszechświata, gdzie istniała podobna sytuacja między RiWC a RIKN.

Po krótszej przerwie, tym razem spokojniejszej: firma Aidem Media (BC-2934) wydała grę pod tytułem "Reksio i Kretes w Akcji"
zawierała ona w kolei gry nawiązujące do gatunku arcade:

- Reksio Tower Defense - Czyli dwuwymiarowe rzucanie kokosami w piratów z lotu ptaka. Stawianie wieżyczek, wykorzystywanie mieszkańców wioski jako siły roboczej i mnóstwo (nie)dobrej zabawy. Eksploracja konceptu "co by było gdyby zrobić z rzucania kokosów pełną grę?"

- Ultra Ufo Reksio - Platformówka, której 16-bitowa stylistyka przeplatała się z 8-bitową, a nawet 32-bitową, nie za wiele spoilerując: ukazywała ona bardzo uproszczoną wersję "Reksia i Kosmicioraza": tyle, że oś fabuły toczyła się wokół porwania córki tym razem dobrego Kuratora.
W ten epizod wbudowany jest również edytor wyprzedzający o kilkanaście lat "Super Mario Maker"

- Chaos Invaders - Lot przez 12 stref Krainy Czarów: w tym tych, które nigdy nie widzieliśmy w grze. Tekstowy narrator i ogółem gra stylu shoot'em'up: strzelanie budyniem, snem, kołami lub eksluzywnymi wirami oraz specjalne mikstury o gumowo-owocowych właściwościach.

- Taimu Machinde - Klasyczne labirynty przerwane sekwencjami parodiujące japońskie visual novele (z sporą domieszką RPGa). Ba, cała minigra jest po japońsku, przez co nie może się obyć bez kręcącej korbą asysty kochanki Reksia poznanej w tamtejszej Japonii z poprzedniej części.

- Super Heros i Podróż na Kraniec Świata - A tutaj ktoś coś nie miał pomysłu, bo całość przypomina grę "Desert Bus", tylko, że tutaj płyniemy statkiem...i tak aż do samego Krańca Świata...To by było na tyle.






O to może ja wrócę do tych trójwymiarowych poziomów.
Zamiast RiKTTW mamy też w sumie RiKTTW tylko, że taką platformówkę 3D
64 bąble ulokowane w jaskrawo-psychodelicznej Mrocznej Wieży
oraz epicka bitwa z Głosem!!!!

Tylko co dalej?
Czy mamy tu jakiś odpowiednik Miasta Sekretów?
Owszem, tylko, że pierwsza gra miała swój dwuwymiarowy remake (albo demake)
A dalej nie wiadomo, bo ten remake/demake był wydany 1 stycznia.

_________________
Byłem Doktorem, ale stałem się milijardem
i za milijard ponoszę choroby psychiczne
które wyleczyłby Doktor, gdyby był lekarzem
lecz nim był, i już nie jest i nie będzie


07 lut 2020 20:43
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 8 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
No nie wierzę, forum działa dzięki phpBB! © 2000, 2002, 2005, 2007, 2010, 2013, 2019 phpBB Group.
Designed forum urobiony przez STSoftware dla PTF.
Tłumaczenie skryptu od phpBB3.PL