Teraz jest 17 sty 2021 22:18



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
Podziemna Opowieść, albo Przyjazne RPG Bez Śmierci. 
Autor Wiadomość
Mistrz Administracyjnej Magii
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2009 15:23
Posty: 1751
Lokalizacja: z Angmaru
Naklejki: 17
Post Podziemna Opowieść, albo Przyjazne RPG Bez Śmierci.
Jakim cudem jeszcze nie powstał o tym temat?...
Undertale (znane także jako Friendly RPG Where No One Has To Die) to gra indie typu RPG, wydana we wrześniu 2015 roku. Jej autorem jest Toby Fox, amerykański developer i kompozytor.
Fabuła zaczyna się prosto: Ziemią przez wiele lat w pokoju rządzili ludzie i potwory, aż pewnego dnia wybuchła wojna. Po długich zmaganiach ludzie zwyciężyli. Wkrótce potem niedobitki potworów na czele z ich królem, Asgorem Dreemurrem, zostały zamknięte w olbrzymiej jaskini pod górą Mount Ebott. Jaskinię obłożono magicznym zaklęciem, utworzonym przez połączoną moc siedmiu najpotężniejszych magów wśród ludzi. Takiej samej mocy - połączonej mocy siedmiu ludzkich dusz - potrzeba, by złamać barierę. Dlatego też król Asgore wydaje dekret, na mocy którego każdy człowiek, który trafi do Podziemia, musi zginąć.
Tysiąc lat później, w pałacu króla znajduje się już sześć dusz, zaś w jego lochach spoczywają ciała sześciu ludzi. Pewnego dnia na szczyt góry wspina się ludzkie dziecię, zwabione legendami o niebezpieczeństwach czających się na jej zboczach. Jak nietrudno się domyśleć, dziecię przez własną nieostrożność wpada do jaskiń pod górą. Obudziwszy się w najgłębszych czeluściach Podziemia, musi odnaleźć drogę powrotną na powierzchnię.
O dziwo, jak się okazuje, historia zapamiętana przez przegranych nie różni się zbytnio od tej spisanej przez zwycięzców: potwory faktycznie zostały zamknięte pod ziemią po przegranej wojnie i faktycznie zbierają dusze ludzi, by złamać pieczęć i dokonać zemsty na ludziach. Faktem jest też jednak, że nie wszystkie chcą ponownej wojny, nie wszystkie także pragną powrotu na powierzchnię - w szczególności taką metodą. Nawet zaś najzagorzalsi zwolennicy krwawej zemsty w całej krainie wahają się, czy słuszne jest zabicie dla tego celu niewinnego dziecka... niewinnego. To kluczowe słowo.
Olbrzymią rolę w grze pełnią wybory i ich konsekwencje, najważniejszym zaś, przed którym stajemy w każdym starciu, to sposób, w jaki chcemy wyjść cało z walki. Każdą bez wyjątku walkę w grze możemy wygrać, zabijając przeciwnika, każdą jednak możemy też zakończyć bezkrwawo - przekonując, manipulując czy też zastraszając przeciwnika, by puścił nas wolno. Kolejni przeciwnicy z różnych powodów pragną naszej śmierci - by wspomóc Asgore'a lub wręcz przeciwnie, by uniemożliwić mu wykonanie swego planu - każdego jednak możemy przebłagać i z każdym możemy się zaprzyjaźnić... lub alternatywnie, zabić każdego, kończąc dzieło przodków.
To najprostszy opis fabuły. Trudno powiedzieć coś więcej bez rozlicznych spoilerów. Historia jest zaskakująco rozbudowana jak na grę stworzoną w dużej mierze przez jedną osobę, momentami wesoła, momentami smutna, prawie zaś cały czas wzruszająca. Dochodzi do tego przyjemna dla oka grafika retro i wspaniały soundtrack, który polecam nawet osobom nie zainteresowanym samą grą. https://www.youtube.com/playlist?list=P ... 91vdxzwrBH

Co sądzicie o Undertale? Wasza ulubiona postać, miejsce, moment? Znacie może jakieś fajne fanteorie? A może macie ciekawe i pomysłowe headcanony? To właśnie temat na tego typu dyskusje. : )
(Jeżeli o mnie chodzi - bardzo lubię Asgore'a. Rozbudowana, wielowymiarowa i trudna do jednoznacznej interpretacji osoba... praktycznie druga najbardziej tragiczna postać w grze, zaraz po pewnej dosyć spoilerowej, o której nie chcę mówić. Ma ciekawy design, sympatyczny charakter... no i epicki motyw walki. Samą walkę zresztą też epicką.)

_________________
Obrazek
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:


14 lut 2017 15:34
Lider Podziemia
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lip 2014 08:31
Posty: 1417
Naklejki: 2
Post Re: Podziemna Opowieść, albo Przyjazne RPG Bez Śmierci.
Osobiście, gra bardzo mi się podoba. Szczególnie możliwość różnych ścieżek oraz to, że nie trzeba zabijać w niej żadnych wrogów.
Interfejs walki jak i sama fabuła w mojej opinii jest oryginalna, gra nieraz mnie zaskoczyła, rozbawiła, wzruszyła.
Co do ścieżek, na razie póki co ukończyłem "Neutral" i "Pacifist Ending" i w sumie...bardzo mi się podobało zakończenie Pacifist.
Co do postaci, lubię Sansa, a co do muzyki to moje ulubione soundtracki to Another Medium, Heartache, Bonetrousle, ogólnie, lubię większość kawałków, jeśli nie wszystkie. :)
Z lokacji, podobał mi się dom Toriel...czuć było w nim domowe ciepło i w ogóle takie tam.
Mój ulubiony bossfight to walka z Papyrusem, ma świetną muzykę i nie jest jakoś specjalnie za trudna.
Spoiler:

Tak więc no.
Pozdrawiam

Doktor

_________________
Hoc heros noster est tolek boobie cum utique cognoscetis eum iam summa doluere mei semper feles, qui intelligit id quod est bene notum est princeps cohors bulla selectus verissima sit hic dominus vult quod ad suum pertinet amiculos


18 lut 2017 20:24
Cesarz Śmietnika
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 wrz 2009 14:15
Posty: 848
Lokalizacja: Siubidu Inteligencja: 0
Naklejki: 0
Post Re: Podziemna Opowieść, albo Przyjazne RPG Bez Śmierci.
mettaton jest przesliczny :oops: :oops: :oops: :oops:

_________________
E̶̞͕̫͍͈̻̮͘͘͝r̛͢͜҉̝̗̭̲̠̳̣͎̟̱ͅa̴̵̡̱̯̭̰̱̟͖̻̰̞̦͍̘͢ ͉͉̠͇͓̝̙͉͈̀̕T̨͢͟҉̯̦̪̟͈̦̳̲̯̯̺̫͍͇̯͇r̡̢̛̮̗͙̯͈̭̜͍̰̟̤͙̟͓͓̞̞͖̹͟á҉̻̠̻͇̹̙̪̣̖̱̜̹͍͎̺̗̭̕͢ͅk̸͟҉̺̦͈̘̲̥̭̠̲̮͎̮͖̜̭̗͟t͏̠̻̦͔̳͇̞͔͙̰̗̬̫̤͎͉͍ͅó̭̺͎̜̫̘͓͈̤̦̝̟̘̯̞́r̡̥̹̰̪̝͕̟̬̲͟͞ą͎̞̮̳̘̲̩͇̲̲̜̜̲̥ ̲͖̠͇̲̗͙̤͓̯̝̭͙͡ǹ̢͍̖̥̪̳a̵̙̣̱͈̯̦̣̙̻̗̪̣͎̕͘d̴̸̨͓̭͕̙̹͍̮̦͝c̵̡̤̺̹̯̲̻͈̟̱̰̬i̡̧͢͠҉̟̝̟̹̦̩̪̱̺͕̺̹͚͙̫͔ą̫̘͍͖̣̳̪̞̤̤̱͔͘͜͡g̶̛̯̣̺ͅà҉̨͖̩͇̻͙̜͈̻̰͉͕̼͖̗͎͝


22 lut 2017 01:56
Mistrz Administracyjnej Magii
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2009 15:23
Posty: 1751
Lokalizacja: z Angmaru
Naklejki: 17
Post Re: Podziemna Opowieść, albo Przyjazne RPG Bez Śmierci.
W sumie tak mnie naszło, by odkopać ten temat. W sumie nie wiem czemu, bo i tak często o tej grze gadamy na chacie, ale czemu by nie.
Konkretnie ujmując, jest jedna kwestia, którą chciałem poruszyć.
Nie bez powodu zaznaczyłem, że to temat min. na headcanony. Undertale pomimo rozbudowanej fabuły pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi... i takie tam. I jest jedna bardzo ważna postać, o której szczególnie mało wiemy.
Chara.
Gra nie zdradza nam... tak naprawdę nic na temat tej postaci. Nie znamy jej wieku ani płci (choć przyjęło się stosować wobec niej żeńskiej formy deklinacji i żeńskich zaimków osobowych, bo jakby nie patrzeć, Chara to raczej imię żeńskie). Bardzo mało wiadomo na temat jej historii, nie wiemy nawet do końca, czym jest - fabuła sugeruje, że jest to zwykły człowiek, ale jednak czyny popełnione przez nią na Ścieżce Ludobójcy sugerują coś więcej - a ona sama w jedynej scenie w grze, gdzie stajemy z nią twarzą w twarz, przedstawia się nam jako "Demon przychodzący na wezwanie".
Przede wszystkim wreszcie - nie wiadomo do końca, o co tak naprawdę chodzi. Czy Chara naprawdę jest główną antagonistką, a może tak naprawdę chce pomóc graczowi i w większości przypadków jej się to udaje? Czy naprawdę nienawidziła ludzi tak, jak twierdzi Asriel, a może nie było tak źle... albo było jeszcze gorzej? Czy i dlaczego Chara straciła duszę? A może nigdy jej nie miała? Co o tym wszystkim sądzicie?
Przyznam szczerze - zawsze wychodziłem z założenia, że Chara to praktycznie... niegrywalny avatar gracza. Co za tym idzie, podobnie jak w przypadku większości avatarów, to, kim jest, powinno być dostosowane do osobistych preferencji gracza, ew. do tego, czego akurat potrzebuje. Zawsze więc byłem dosyć liberalny w kwestii stałego i konsekwentnego przedstawiania jej w ten sam sposób - zasadniczo jednak zwykłem uważać, że Chara faktycznie jest postacią pozytywną i faktycznie pomaga graczowi. Zgadzam się, jej dusza przepadła - to jedyne wytłumaczenie, dlaczego pozwoliłaby graczowi doprowadzić do kompletnego zniszczenia potworów - ale nie jest w sytuacji tak fatalnej, jak Flowey, z kilku powodów: nie spędziła bez duszy tak wiele czasu, nie ma tak wielkiej potęgi oraz ma duszę protagonisty. Jakkolwiek dopiero po Ścieżce Ludobójcy przechodzi ona całkowicie we władanie Chary, osobiste headcanony dyktują mi, że ta już wcześniej nie tyle nie miała duszy kompletnie, co miała pewien ograniczony dostęp do duszy Friska, co pozwala jej na pewne, ograniczone odczuwanie emocji.
Tyle w kwestii moralności. Jeżeli chodzi o... wszystko inne... headcanony dyktują, że Chara to dziewczyna, minimalnie starsza od protagonisty (obstawiam ~11 lat), będąca zwykłym człowiekiem, nie zaś demonem, hybrydą albo coś w ten deseń. Z jakichś powodów wśród fanów popularne jest przedstawianie jej z czerwonymi oczami... z jednej strony pomysł ten jest ciekawy, z drugiej - wolę jednak ukazywać ją z oczami szarymi... i czerwonymi soczewkami (dlaczego czerwonymi? By choć minimalnie odgrodzić się od ludzi i upodobnić do potworów). Faktem jest, że Chara własnego gatunku nienawidzi i nawet do Friska przekonuje się dopiero z czasem, początkowo pomagając mu dlatego tylko, że tylko on może pomóc jej. Nigdy nie udało mi się wymyślić, dlaczego - ale jakiś powód tu jest.
I... w sumie tyle. A co wy myślicie?

_________________
Obrazek
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:


08 paź 2017 11:27
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 4 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
No nie wierzę, forum działa dzięki phpBB! © 2000, 2002, 2005, 2007, 2010, 2013, 2019 phpBB Group.
Designed forum urobiony przez STSoftware dla PTF.
Tłumaczenie skryptu od phpBB3.PL